sobota, 13 kwietnia 2013

Wyrabiając sobie opinię o tych o, których wie się NIC - prawda nie zawsze jest taka jak Ty sobie ją wyobrażasz.

Kiedy idziesz ulicą niekiedy mijasz ludzi na, których patrzysz się i śmiejesz się z nich.
Czemu? Może dlatego, iż uważasz, że są gorsi? Bo mają brzydsze ciuchy, mieszkają na ulicy? 
Nie masz do nich ani trochę szacunku, po prostu drwisz z nich i nie zważasz na to jak wtedy się czują. 
Nie pomyślisz nawet o tym, dlaczego tak się stało, dlaczego mieszkają na ulicy, dlaczego tak wyglądają. 
Sam/a wyrabiasz sobie jego życiorys w swojej głowie. 

Mówisz na niego '' pijak, menel, pił i rodzina go zostawiła '' - na ogół ludzie spostrzegający takiego człowieka na mieście tak mówią.
Tylko zastanów się czy nie było inaczej. Może było, a może to co myślisz jest w 100 % prawdą. 
Ludzie zazwyczaj wyrabiają sobie opinię o tych o, których nie mają ani trochę pojęcia, wiedzą o nich NIC. 

Nie wiesz tak naprawdę czemu ten człowiek tak skończył. 
Czemu teraz stoi przy dużych czy tych mniejszych marketach, z puszką na, której jest napisane 
'' Pomocy, zbieram na chleb '' - ty nie dasz ani grosza, gdyż powiesz '' to na tzw. jabole, tanie wina ''
Kiedy Ty tak sobie zwyczajnie przechodzisz zadbana i kochająca przez swoich rodziców, rodzeństwo czy u dorosłych, męża/żony, dzieci - ten człowiek, tak właściwie polak, nasza rodzina, może właśnie umierać z głodu. 

Los tak wybrał, są biedni i bogaci, są zadbani i brudni, ludzie różnią się od siebie. 
Każdy jest w pewien sposób skrzywdzony przez ludzi z jego otoczenia. 

Skąd wiesz, może jego rodzina zmarła w tragicznym wypadku i jedynie on przeżył, lecz przez jakąś poważną chorobę, czy u szczerki spowodowane podczas wypadku w, którym również uczestniczył nie  może znaleźć sobie pracy? 

Teraz spróbuj sobie wyobrazić, jak to jest żyć bez rodziny, bez domu, bez jedzenia, czystych ubrań.
Wyobraź sobie, że właśnie ty teraz stoisz koło tych sklepów z tą puszką, a ludzie właśnie tacy jak TY, omijają Cię z absolutnym brakiem jakiegokolwiek zainteresowania i z uśmiechem na twarzy.
Wyobraź sobie, co mogło Cię spotkać, a co oni sobie wymyślają i nie chcą dopuścić do siebie prawdy, nie chcą pomyśleć, że to nie Twoja wina, że teraz tak wyglądasz, tylko wyzywają Cię od najgorszych. 

ŚMIEJĄ SIĘ Z CIEBIE W TWARZ, ALBO SĄ KOMPLETNIE OBOJĘTNI. 
- Ci ludzie zachowują się tak jak Ty. 








1 komentarz:

  1. Piękne. I takie prawdziwe.
    Jest lepiej, zdecydowanie ^^
    Jedna maleńka uwaga- "Kiedy idziesz ulicą niekiedy mijasz ludzi na, których patrzysz się i śmiejesz się z nich."
    Powinno być raczej- "Kiedy idziesz ulicą, niekiedy mijasz ludzi, na których patrzysz i śmiejesz się z nich."
    Czyi przecinek przed "na" a nie "których", do tego jeszcze jeden przecinek przed "niekiedy", które i tak zamieniłabym na "czasem", i zabrałam jedno "się", bo powtórzenie XD. W jednym miejscu zrobiłaś podobny błąd (w sensie z tym "których"), ale i tak jest zdecydowanie lepiej ^^
    Czekam na kolejny wpis <3

    OdpowiedzUsuń