czwartek, 11 kwietnia 2013

Fuck it, i love you.

Tęsknota to chyba jedna z najgorszych chorób.
Tak dla mnie to jest choroba. Miłość to też choroba, fajki, narkotyki.
Narkotyki czyli Ty. Za duża dawka powoduje ,że człowiek przestaje myśleć logicznie ,czuje się jakby już nie chodził własnymi nogami po Ziemi ,tylko jakby go coś unosiło. 
Jakby latał i nic go nie interesowało ,po prostu sra na wszystko i wszystkich i nie przejmuje się czy będzie musiał posprzątać ten syf czy nie. 
Pod wpływem Ciebie ,już nie chodzę swoimi nogami po Ziemi. Pod wpływem Ciebie LATAM W SWOIM ŚWIECIE. 
Sram na tamten, sram na tych wszystkich idiotów chodzących po tym syfie.
Z Tobą wszystko jest takie inne.
Wszystko jest inne, lepsze od tej prawdziwej szarej, pieprzonej rzeczywistości.

Do czasu kiedy Cię zabraknie i już nie wiem jak Cię odzyskać. Wtedy spadam z powrotem na Ziemię, mijam się z ludźmi ,których kompletnie nie rozumiem. 

       I MIJAM CZŁOWIEKA ,KTÓRY CIĘ ZAŻYWA. ZAŻYWA CIĘ, ONA NIE JA. 

                       
                      Fuck it i love durgs YOU. ♥ 






www.ask.fm/mickeeyyh - podobało się? masz jakieś zastrzeżenia,rady,pytania? pisz na ask'u :)

6 komentarzy:

  1. Super, jest parę błędów, ale i tak bardzo ładnie napisane c:
    Podoba mi się nastrój zawarty w tekście.
    Latają ci przecinki, ale to da się jeszcze uratować ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Super . Potrafisz Wczuć sie w sytuacje i o tym napisac a to cenna rzecz :*

    OdpowiedzUsuń